Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Kabaret trwa

Kiedy Kościuszko umarł, matka Marksa była dopiero w pierwszym miesiącu ciąży z małym Karolkiem.

O zmianach patronów ulic w polskich miastach pisać się już od dawna odechciewa. Najwyraźniej przyjąć trzeba, iż istnieje w Rzeczpospolitej mniejszość rozumiejąca ciągłość i skomplikowaną różnorodność dziejów oraz niedouczona fanatyczna masa postrzegająca przeszłość jako plastelinę, z której lepić można dowolnych złoczyńców, bohaterów i „rekonstrukcje dziejowe”.

Ostatnio w Łodzi padło na Franklina Delano Roosevelta. Tego bym akurat nie bronił, gdyż i ortografia nazwiska skomplikowana, i łatwo pomylić z innym Rooseveltem, też prezydentem USA.

Polityka 22.2017 (3112) z dnia 30.05.2017; Felietony; s. 104
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >