Kraj

Państwo kelnerów

Przy-PISy Redaktora Naczelnego

Władze państwowe mogą teraz działać jak biznesmen Falenta i jego kelnerzy.

W głośnej ostatnio sprawie Małgorzaty Sadurskiej w sumie najciekawsza jest sprawa ks. Kazimierza Sowy. Samo przejście byłej szefowej Kancelarii Prezydenta do zarządu PZU (jeśli, jak zażartował jej klubowy kolega, „wygra konkurs”) nie zbulwersowałoby tak opinii publicznej, gdyby nie wysokość zarobków przyszłej wiceprezes. Partyjne nominacje do spółek Skarbu Państwa – na skalę niespotykaną za żadnych wcześniejszych rządów – już zdążyły spowszednieć. Ale pensja w okolicach 90 tys.

Polityka 24.2017 (3114) z dnia 12.06.2017; Komentarze; s. 6
Oryginalny tytuł tekstu: "Państwo kelnerów"

Czytaj także

Kraj

Prof. Marcin Król: Obyśmy znów nie byli głupi

Prof. Marcin Król, historyk idei, o tym, że czeka nas koniec starego świata i nic dobrego z tego na razie nie wyjdzie.

Jacek Żakowski
01.01.2019