Kraj

Święta mowa

Kto używa swej intelektualnej wolności publicznie, niechybnie spotka się z potępieniem.

Brakuje nam świętości w sekularnej epoce śmierci Boga? Otóż i mamy świętość na miarę czasu – mowa prawdomówna, szczera, odważna, a przy tym skromna. Głos rozsądku, głos prawdy, głos serca – tak ratuje się świat.

Mówienie prawdy w świecie konwencji i obłudy jest skandalem. Owszem, obłudzie i zakłamaniu roztropnie jest spłacić trybut. Nie tylko z ostrożności, lecz również przez szacunek dla tego źle urządzonego świata, będącego, mimo wszystko, naszą jedyną ojczyzną.

Polityka 24.2017 (3114) z dnia 12.06.2017; Felietony; s. 104

Czytaj także

Kraj

Prof. Marcin Król: Obyśmy znów nie byli głupi

Prof. Marcin Król, historyk idei, o tym, że czeka nas koniec starego świata i nic dobrego z tego na razie nie wyjdzie.

Jacek Żakowski
01.01.2019