Kraj

Pała+

Pała+

Nietrudno wyobrazić sobie odprawę, jaka mogła się odbyć w znanym telewidzom luksusowym gabinecie Komendanta Głównego.

Wymieniając największych Polaków, Kopernika, Chopina i Jana Pawła, prezydent Trump zapomniał o Mariuszu Błaszczaku, a przecież to dopiero geniusz czystej krwi. To on wpadł na pomysł przerzucenia kosztów ochrony miesięcznicy, które idą w setki tysięcy złotych, na złaknionych krwi kontrdemonstrantów. W rozmowie telewizyjnej Błaszczak, uznany przez samego prezesa za jednego z najlepszych ministrów, powiedział, że demonstranci pragną krwi, podczas kiedy on łaknie pieniędzy, które państwo co miesiąc łoży na ochronę aktu religijnego.

Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

A gdyby internet przestał działać...

Z internetu korzysta już prawie połowa ludzkości. Co by się stało, gdyby pewnego dnia przestał działać?

Edwin Bendyk, Piotr Rutkowski
16.04.2019
Reklama