Kraj

Wystarczająco dobrzy?

W świecie, w którym ja nie oceniam ciebie, a za to ty nie oceniasz mnie, etyczność więdnie.

Nieczęsto zdarza się, że na naszych oczach rodzi się nowa idea moralna. Nie było nas na świecie, gdy nasi wielcy, acz wcale niedawni przodkowie powzięli nowe zasady moralne, uznawszy, że niewolnictwo jest haniebne, zaś przywileje wynikłe z urodzenia są niesprawiedliwe, podobnie jak dyskryminacja kobiet i ras, a za to każdy ma prawo do fizycznej nietykalności, do wolności i swobód obywatelskich. Najstarsi mogą za to pamiętać, jak rodziła się idea socjaldemokratyczna, w myśl której każdemu należy się elementarne zabezpieczenie materialne, przy czym uprawnienie to należy do zupełnie innego porządku niż obowiązek okazywania miłosierdzia i nadzieja skorzystania z jego dobrodziejstw.

Polityka 32.2017 (3122) z dnia 08.08.2017; Felietony; s. 88

Czytaj także

Społeczeństwo

Wojna państwa Marcinkiewiczów

Historia Izabeli i Kazimierza Marcinkiewiczów toczy się jak wieloodcinkowy serial. Ale to, co długo było celebrycką, plotkarską farsą, w najnowszych odsłonach nabiera cech greckiej tragedii. Spór byłego premiera z byłą żoną to przypadek rozwodu publicznego, z wykorzystaniem mediów oraz nowych instytucji prawnych.

Martyna Bunda
06.08.2019