Kraj

Karty na stół

Na razie Macierewicz jest zajęty ciągłym wzmacnianiem siły polskiego oręża.

Jak wiadomo, w 1939 r. Niemcy na nas napadły i zrobiła się z tego druga wojna światowa. Dlatego PiS może sobie w dowolnym momencie wrzucić temat reparacji, przykrywając jałową gadką rąbankę, którą za chwilę zrobią z Polski. A zrobią, bo działają metodycznie i protesty na ulicach ich nie zatrzymują. Najwyżej na chwilę podkulają ogon, po czym krok po kroku dalej idą po swoje. Tabuny ślepo posłusznych nieudaczników i ignorantów dla kariery i kasy przyjmą każde zlecenie. Zasady są proste: zero wstydu i sto procent pogardy dla ludzi… Nieźle się spiąłem i dowaliłem pisowcom, prawda?

Polityka 32.2017 (3122) z dnia 08.08.2017; Felietony; s. 89

Czytaj także

Społeczeństwo

Wojna państwa Marcinkiewiczów

Historia Izabeli i Kazimierza Marcinkiewiczów toczy się jak wieloodcinkowy serial. Ale to, co długo było celebrycką, plotkarską farsą, w najnowszych odsłonach nabiera cech greckiej tragedii. Spór byłego premiera z byłą żoną to przypadek rozwodu publicznego, z wykorzystaniem mediów oraz nowych instytucji prawnych.

Martyna Bunda
06.08.2019