Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Z ostatniej strony

Polityka i obyczaje

Polityka

W kręgach pisowskich modne stało się mówienie o szatanie. Prof. historii Jan Żaryn („Wprost”): „Poza tym ten hałas, który wytwarzali ludzie zakłócający miesięcznicę, to jest iście diabelskie wycie. Jako osoba wierząca uważam, że diabeł działa wśród nas i używa ludzi do niecnych celów. Ludzie na kontrmiesięcznicy i opozycja w Sejmie zachowywali się jak prowokujący szatani. A szatan prowokujący ma to do siebie, że czasami wygrywa”. Chyba tylko bliski znajomy szatana może mieć taką o nim wiedzę.

W „Do Rzeczy” poseł Krystyna Pawłowicz opisuje swój świat: „My nikogo nie obrażamy ani nie atakujemy. To tylko medialne ramię totalnej opozycji stwarza takie wrażenie. Każde nasze odezwanie się jest zmanipulowane, przedstawione jako skandal. (…) Punktem odniesienia jest dla mnie prezes Kaczyński, choć członkiem PiS nie jestem. Mam do niego ogromne zaufanie”.

Poeta Wojciech Wencel jako felietonista pisma „Sieci Prawdy” (dotąd „wSieci”; gratulujemy redaktorom nowej nazwy i wyczucia językowego) poczuł się zobligowany do wygłoszenia swojej prawdy: „Żaden »suweren«, żadne »społeczeństwo obywatelskie« ani żadna »spontanicznie reagująca młodzież«. W obronie przywilejów kasty sędziowskiej wyległy na ulice głównie rodziny sędziów, przyjaciele domu i kamerdynerzy. Nie zabrakło również studentów prawa, którzy wybrali ten kierunek kształcenia, aby zapewnić sobie nietykalność i wysokie dochody”.

Na prawie głęboką refleksję o kocie prezesa porwał się Paweł Janowski, felietonista „Tygodnika Solidarność”: „Czas wrócić na dywan, na plażę, wyjechać na urlop. Życie toczy się dalej nawet wtedy, gdy opozycja chodzi po mieście i przewraca się o własne nogi.

Polityka 32.2017 (3122) z dnia 08.08.2017; Felietony; s. 98
Oryginalny tytuł tekstu: "Z ostatniej strony"
Reklama