Kraj

Od Smoleńska do Berlina

Na szczęście dobry prezes, chcąc zrozumieć i ukoić troski swojego ludu, przygotował mu nowy obiekt pretensji i nienawiści.
KrzyżacyAlamy Stock Photo/BEW Krzyżacy

Minęły lata i stało się, co stać się musiało. Religia smoleńska zaczęła się zgrywać i murszeć. W Kościele rzymskokatolickim nawet przy kanonizacji (a jest przecież świętych na pęczki) wymagany jest cud dokonany przez lub za wstawiennictwem kandydata na ołtarze. A tutaj nic nadprzyrodzonego. Nawet źródełko nie wytrysło. O przyrzeczonych przez Antoniego Macierewicza rzekomo uratowanych z katastrofy prezydenckiego samolotu ani słychu, zresztą o tej sensacji dawno już zapomniano. Sztuczna mgła rozwiała się po przestworzach.

Polityka 40.2017 (3130) z dnia 03.10.2017; Felietony; s. 96

Czytaj także

Nauka

Skąd dramatyczne wahania liczby infekcji covid-19?

Czym tłumaczyć gwałtowny spadek raportowanych zakażeń koronawirusem? Rozmawiamy z dr. Franciszkiem Rakowskim z ICM, który modeluje przebieg pandemii od samego jej początku.

Karol Jałochowski
26.11.2020