Kraj

Papierowy tygrys

Polskie władze, przyzwyczajone do tego, że zagranica jest zaniepokojona „dobrą zmianą” w sądownictwie, zlekceważyły naszego sojusznika Number One.

Za dawnych dobrych czasów ukazywała się amerykańska gazeta codzienna „The International Herald Tribune”, która przynosiła najważniejsze wiadomości i komentarze. Zwłaszcza dla ludzi w podróży, w epoce przed internetem, było to ważne źródło informacji i dobrej publicystyki. Ukazywały się tam m.in. znakomite felietony Arta Buchwalda, który był dla mnie wzorem. Człowiek, który czytał „IHT”, mógł się uważać za mniej więcej dobrze poinformowanego.

Dzisiaj „IHT” (i zapewne większość jego autorów oraz czytelników) już nie żyje.

Polityka 41.2017 (3131) z dnia 10.10.2017; Felietony; s. 102

Czytaj także

Kraj

Prof. Marcin Król: Obyśmy znów nie byli głupi

Prof. Marcin Król, historyk idei, o tym, że czeka nas koniec starego świata i nic dobrego z tego na razie nie wyjdzie.

Jacek Żakowski
01.01.2019