Nowa prawica Jarosława Gowina

Bohater tragiczny
Gdy Jarosławowi Gowinowi zaczął palić się grunt pod nogami, postanowił ratować się powołaniem nowej partii. To jednak skok na główkę do pustego basenu.
Gowin stara się podążać za nową optyką. Testuje rozmaite sposoby zakorzenienia swej wolnorynkowej orientacji w obecnych realiach.
Reporter/EAST NEWS

Gowin stara się podążać za nową optyką. Testuje rozmaite sposoby zakorzenienia swej wolnorynkowej orientacji w obecnych realiach.

Wicepremier stara się dozować napięcie. Szczegóły projektu ujawnia etapami. Prezentuje kolejne nowe twarze, na 4 listopada zapowiedział założycielski kongres. Tajemnicą pozostaje szyld nowej partii.

Szału jednak nie ma. Przynajmniej kadrowego, bo – do momentu zamknięcia tego numeru POLITYKI – ogłoszono jedynie akces mało znanej posłanki Magdaleny Błeńskiej (związanej wcześniej z Kukizem), grupy młodych korwinowców zmęczonych breweriami swego mistrza, prezydenta Kalisza oraz tajemniczych chrześcijańskich samorządowców.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj