Kraj

Ciało jako narzędzie protestu

Samospalenie pod Pałacem Kultury: dramatyczny akt bezradności

Kiedy nie ma mechanizmów państwa prawa – można uznać, że pozostaje własne ciało.

Protestacyjne samospalenie mężczyzny w piątek pod Pałacem Kultury okazało się kłopotem dla wszystkich. PiS boi się, że opinia publiczna zrobi z niego drugiego Ryszarda Siwca (samospalenie na Stadionie Dziesięciolecia podczas państwowych dożynek w 1968 r.). Wtedy władze PRL zrobiły wszystko, by sprawę wyciszyć i ukryć przed opinią publiczną. Z kolei „antypis” boi się oskarżenia, że to skutek tego, jak „opozycja totalna” pierze ludziom mózgi. Wszyscy zaś boją się, że nagłaśnianie tego gestu zachęci naśladowców.

Polityka 43.2017 (3133) z dnia 24.10.2017; Komentarze; s. 7
Oryginalny tytuł tekstu: "Ciało jako narzędzie protestu"
Reklama

Czytaj także

Ludzie i style

Wszechobecny Krzysztof Stanowski. Jak wyjaśnić ten fenomen?

Wyrósł najwyraźniej na pierwszego dziennikarza w Polsce, którego koniecznie trzeba przekonać do swoich racji. Bo można się ze Stanowskim nie zgadzać, ale „trzeba go szanować”.

Katarzyna Czajka-Kominiarczuk
13.06.2021