Spalony, zatopiony
Wygląda na to, że Marynarka Wojenna straciła swój ostatni pełnowartościowy okręt podwodny.
ORP „Orzeł”
Piotr Pędziszewski/PAP

ORP „Orzeł”

Kilkanaście dni temu, w trakcie prac konserwacyjnych na ORP „Orzeł” doszło do pożaru w przedziale z akumulatorami zasilającymi jednostkę. Pożar był na tyle duży, że na miejsce ściągnięto również cywilne zastępy straży pożarnej. Ze względu na specyfikę gaszenia okrętu podwodnego jednostka zalana została dużą ilością piany pożarniczej. Pożar ugaszono, ale przy okazji zalano wyposażenie jednostki.

Do pożaru doszło w czasie nocnych prac, kiedy przy okręcie pracowało zaledwie kilka osób.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj