Kraj

Spalony, zatopiony

ORP „Orzeł” ORP „Orzeł” Piotr Pędziszewski / PAP
Wygląda na to, że Marynarka Wojenna straciła swój ostatni pełnowartościowy okręt podwodny.

Kilkanaście dni temu, w trakcie prac konserwacyjnych na ORP „Orzeł” doszło do pożaru w przedziale z akumulatorami zasilającymi jednostkę. Pożar był na tyle duży, że na miejsce ściągnięto również cywilne zastępy straży pożarnej. Ze względu na specyfikę gaszenia okrętu podwodnego jednostka zalana została dużą ilością piany pożarniczej. Pożar ugaszono, ale przy okazji zalano wyposażenie jednostki.

Do pożaru doszło w czasie nocnych prac, kiedy przy okręcie pracowało zaledwie kilka osób.

Polityka 43.2017 (3133) z dnia 24.10.2017; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 8

Czytaj także

Społeczeństwo

Jak się leczy na Stadionie? „Wstyd mi, że w tym uczestniczę”

Doktor M. leczy na Narodowym. Zaprosił mnie do Regent Warsaw Hotel, jednego z droższych w stolicy. To tutaj zakwaterowano personel szpitala tymczasowego.

Paweł Reszka
21.11.2020