Będzie uczelnia dla strażników, nie będzie pieniędzy na poprawę warunków życia więźniów?

Alma Mater dla klawiszy
Projekt nowelizacji ustawy o Służbie Więziennej uzgadniają teraz ministrowie. Zastrzeżenia mają Mateusz Morawiecki i Jarosław Gowin.
Więziennicy od lat domagali się dodatkowych pieniędzy na tzw. modernizację SW.
Jobs For Felons Hub/Flickr CC by 2.0

Więziennicy od lat domagali się dodatkowych pieniędzy na tzw. modernizację SW.

Służba Więzienna od ponad 60 lat kształci swoich funkcjonariuszy i pracowników w Centralnym Ośrodku Szkolenia w Kaliszu i w paru mniejszych ośrodkach. Obecne kierownictwo Ministerstwa Sprawiedliwości uważa, że to już nie wystarcza, i chce utworzyć dla więzienników wyższą uczelnię, na wzór istniejących już uczelni policyjnej czy pożarniczej. Gmach z biblioteką dla Państwowej Akademii Więziennictwa (to jedna z proponowanych nazw), a także akademik dla 300 studentów, salę gimnastyczną z siłownią, boisko i strzelnicę, minister Zbigniew Ziobro chce zbudować na terenach pozostających w zarządzie Aresztu Śledczego Warszawa-Białołęka. „Wszystko (…) obmyślano w imię szeroko pojmowanego dobra Polaków”, napisano, uzasadniając projekt nowelizacji ustawy o SW. Koszt inwestycji wstępnie oszacowano na 130 mln zł. Nie będzie ona finansowana z nadzwyczajnych wpływów z podatku VAT, którymi tak chwali się rząd, a z pieniędzy „Programu modernizacji SW w latach 2017–2020”.

Aby poznać stan naszych więzień i warunki pobytu tam ich lokatorów, nie trzeba samemu iść za kraty. Wystarczy lektura raportów NIK i organizacji pozarządowych, wystąpień Rzecznika Praw Obywatelskich, statystyk samej SW i wyroków w procesach wytaczanych przez więźniów polskiemu państwu nie tylko już przed krajowymi sądami.

Dlatego więziennicy od lat, poza środkami na finansowanie bieżących zadań, domagali się dodatkowych pieniędzy na tzw. modernizację SW, na wzór wprowadzonych wcześniej programów modernizacyjnych dla wojska, policji czy straży pożarnej. W 2016 r. resort ministra Ziobry, wnioskując o 2,15 mld zł, projekt takiego programu przedstawił. W grudniu Sejm program przyjął, obcinając planowane wydatki (m.in. na termomodernizację budynków, poprawę stanu technicznego więziennej infrastruktury i modernizację więziennych szpitali) o ok. 600 mln zł. A dziś z przyznanych w tym programie 1,5 mld zł minister Ziobro chce jeszcze wykroić 130 mln zł na budowę resortowej uczelni, tnąc wydatki na poprawę warunków życia więźniom i służby strażnikom.

Jak PiS chce zreformować Służbę Więzienną?

Ograniczony ma być plan modernizacji zakładów karnych i aresztów w Stargardzie, Przytułach Starych i Wałowicach. Obcięte będą też wydatki na modernizację systemu łączności (m.in. nie powstanie centrum zapasowe dla systemów informatycznych SW), zakup samochodów więźniarek, modernizację więziennych szpitali i zakupy sprzętu medycznego. Pojawią się oszczędności „w związku z brakiem możliwości rozpoczęcia budowy nowego szpitala przy Areszcie Śledczym w Warszawie-Białołęce”. Miał on zastąpić szpital w przekształcanym dziś w Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL zakładzie karnym Warszawa-Mokotów.

W celach jest dziś nieco luźniej – dzięki wprowadzeniu systemu dozoru elektronicznego oraz dzięki temu, że prawie 40 tys. osób mimo upływu terminu stawienia się do odbycia kary nie zgłosiło się do więzień. A w tych daleko jest do standardu sanatoriów. W 2016 r. SW miała 476 więźniów gruźlików, 1626 więźniów ze świerzbem i 1784 z wszawicą. Dlatego niepokój powinny budzić cięcia wydatków na więzienną służbę zdrowia.

Projekt nowelizacji ustawy o SW uzgadniają teraz ministrowie. Z uwagi na koszty pomysł budowy nowej uczelni nie podoba się ministrowi finansów. Wicepremier Mateusz Morawiecki podpowiada rozwiązanie tańsze: utworzenie wydziału więziennictwa przy którejś z uczelni wojskowej bądź policyjnej. Zdecydowanym przeciwnikiem powstania uczelni SW jest minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin. Jej „koncepcja (…) jest niespójna z systemem szkolnictwa wyższego i sprzeczna z realizowaną polityką w zakresie konsolidacji uczelni”. Wicepremier Gowin też uważa, że nie ma przeszkód, aby więzienników kształcić w już istniejącej uczelni. Ale wtedy nie byłaby to już uczelnia ministra Ziobry.

Czytaj także

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj