Kraj

Sygnaliści w służbie narodu

Co znajdziemy w projekcie ustawy o jawności życia publicznego

Warto zwrócić uwagę, że projekt ogłasza minister, który w świetle prawa nie wiadomo, kim jest.

Mariusz Kamiński, minister koordynator ds. służb specjalnych, na specjalnej konferencji opowiedział o projekcie ustawy o jawności życia publicznego, gdzie w skrócie zawarł nową strategię walki z korupcją. W gruncie rzeczy ogłosił stan wojenny dla łapówkarzy. Nowa ustawa ma połączyć trzy dotychczas obowiązujące: o ograniczeniu działalności gospodarczej osób pełniących funkcje publiczne; ustawę o lobbingu i o dostępie do informacji publicznej. Przewiduje pełną jawność ujednoliconych oświadczeń majątkowych urzędników oraz jawność umów cywilnoprawnych firm i spółek, w których Skarb Państwa posiada więcej niż 10 proc.

Polityka 44.2017 (3134) z dnia 30.10.2017; Komentarze; s. 7
Oryginalny tytuł tekstu: "Sygnaliści w służbie narodu"

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Świat

Demonstrancie, pokaż twarz!

Zakazy zakrywania twarzy podczas demonstracji mnożą się nie tylko w państwach autokratycznych, ale też na Zachodzie. Czy możliwa jest demokracja bez anonimowości?

Jędrzej Winiecki
15.10.2019