Następny do kosza?
Stosunek polskich władz do Organizacji Narodów Zjednoczonych jest – jak to się dziś mówi – przedmiotowy.

Pod koniec października Diego García-Sayán, peruwiański dyplomata – z ramienia Rady Praw Człowieka ONZ – przebywał w Polsce. Przyjechał zapoznać się, czy praworządność w Polsce jest faktycznie zagrożona. García-Sayán jest jednym z bardziej znanych dyplomatów na zachodniej półkuli i w kręgach międzynarodowych. Syn byłego ministra spraw zagranicznych Peru urodził się w Nowym Jorku, kiedy jego rodzice przebywali na emigracji po wojskowym zamachu stanu w ich kraju. Po powrocie do Limy poszedł śladami ojca. Dwukrotnie stał na czele dyplomacji peruwiańskiej, był także ministrem sprawiedliwości, po czym rozpoczął karierę międzynarodową. Był sędzią, a nawet przewodniczącym Międzyamerykańskiego Trybunału Praw Człowieka. Kandydował (bez powodzenia) na stanowisko sekretarza generalnego ONZ, obecnie jest sprawozdawcą tej organizacji na temat praworządności w różnych krajach. W tym ostatnim charakterze przyjechał do nas.

To tyle jeśli chodzi o gościa.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj