Mariusz Janicki poleca nowy numer POLITYKI
Skąd się bierze taka popularność tatuaży: z orłem, kotwicą, żołnierzami wyklętymi, scenami z powstań narodowych, batalistyką, historycznymi postaciami?
Okładka nowego wydania POLITYKI
Polityka

Okładka nowego wydania POLITYKI

Mariusz Janicki, zastępca redaktora naczelnego POLITYKI
Michał Mutor/Polityka

Mariusz Janicki, zastępca redaktora naczelnego POLITYKI

Dzisiaj modnie jest być patriotą. Chodzi więc o to, aby patriotyzm było widać gołym okiem. Stąd zapewne taka popularność tatuaży: z orłem, kotwicą, żołnierzami wyklętymi, scenami z powstań narodowych, batalistyką, historycznymi postaciami. Tatuaże bywają imponująco duże, kolorowe, rozbudowane fabularnie.

Dlaczego ludzie to robią, co tymi obrazami na skórze chcą powiedzieć innym, a co udowodnić sobie samym? Piszemy o tym w najnowszej POLITYCE w bogato ilustrowanym tekście Moniki Stelmach w rubryce „Na własne oczy”. Zachęcam do lektury tego interesującego artykułu i oglądania zdjęć.

Co ponadto? Rafał Kalukin, z okazji rocznicy odzyskania niepodległości, opisuje odwieczny polski spór polityczny – ze swoja osią między Dmowskim a Piłsudskim – który stale się odradza w kolejnych dekoracjach, także ostatnio. Jacek Żakowski pisze o buncie bezsilnych, czyli jakie bywają reakcje na różne formy politycznego zniewolenia – drukujemy także w całości przesłanie Piotra Szczęsnego, który w proteście przeciwko polityce władzy dokonał samopodpalenia pod warszawskim Pałacem Kultury. Sławomir Sierakowski natomiast analizuje nową walkę klas, zauważając, że po raz pierwszy po 1989 r. rozróżnienie na władzę i opozycję przebiega właśnie według podziałów klasowych. A Grzegorz Rzeczkowski opowiada o pewnej dziwnej karierze w Polskiej Grupie Zbrojeniowej.

Co jeszcze w najnowszym wydaniu POLITYKI? Joanna Podgórska ogłasza odwrót oświecenia, epoki rozumu, zauważając paradoks, że w czasie gwałtownego rozwoju technologii powracają zabobony, nieuctwo, populizm, pseudowiedza. Paweł Walewski opisuje „kleszczozę”, czyli rzecz o tym, jak boimy się kleszczy i w jaki sposób ten strach jest wykorzystywany. Agata Szczerbiak zajęła się losem młodych matek, lawirujących pomiędzy śmieciowymi umowami o pracę a zasiłkami, które w każdej chwili mogą stracić. A Cezary Kowanda policzył, ilu Polaków pracuje w niedzielę – nie o wszystkich tak samo zatroskali się pomysłodawcy likwidacji niedzielnego handlu.

Te i wiele innych propozycji znajdą Państwo w najnowszej POLITYCE, dobrej opcji na długie jesienne wieczory.

Życzę miłej i inspirującej lektury!

Mariusz Janicki
Zastępca redaktora naczelnego

Ważne w kraju

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną