Z życia sfer

O dalszą rekonstrukcję
Jak nas informuje rząd, Polska jeszcze nigdy nie była tak dostatnia i bezpieczna, a władza jeszcze nigdy tak dobrze nie służyła ludziom, zwłaszcza prostym.

Sprawa rekonstrukcji rządu wciąż nie jest jasna. Prosty lud, którego rząd nasz jest reprezentantem, przez długi czas gubił się w domysłach: kogo zostawią, kogo usuną, a panią premier wymienią czy nie. Wypowiadający się anonimowo w „Gazecie Wyborczej” uczestnicy ubiegłotygodniowej narady partii kierowniczej i jej koalicjantów wyjaśniali jednak, że w ogóle nie mówiono tam o sprawach personalnych, a jedynie o tym, jak usprawnić pracę rządu, by lepiej działał on dla dobra społeczeństwa.

Uśmierzało to w jakiejś mierze niepokoje narastające wokół pytania, po co i dlaczego rekonstruować rząd, który ma tyle sukcesów. Gospodarka rośnie. Bezrobocie maleje. Złotówka tężeje, a jeśli czasami słabnie, to korzysta na tym nasz eksport. Socjal zwiększony, a deficyt budżetowy zmniejszony. Wydatki mają dalej rosnąć, a podatki maleć.

Wzrosło bezpieczeństwo. Władza skutecznie broni nas przed terroryzmem, również w wydaniu eko. Jeżeli naruszony zostaje mir domowy lasów państwowych, odpowiednie służby sprawnie interweniują. Nie grozi nam zalew uchodźców. Granice nasze są skutecznie zabezpieczone organizacyjnie, policyjnie i modlitewnie. Również militarnie, przed każdym potencjalnym przeciwnikiem. Nasze rakiety mogą już odlecieć spory kawałek od bazy.

Olbrzymie sukcesy odnosimy w polityce zagranicznej.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj