Kraj

Królik z kapelusza

Pomysł, żeby króliki namawiały ludzi do rozmnażania, wydaje się wątpliwy. Określenie, że ktoś „mnoży się jak królik”, nie jest wszak wyrazem podziwu, raczej dezaprobaty.

W czasie stanu wojennego rozmawiałem z wybitnym kompozytorem Wojciechem Kilarem, który właśnie wrócił z kilkudniowego wyjazdu do Berlina Zachodniego. – Taksówkarz zaczął mnie wypytywać, jak jest w Polsce – opowiadał Kilar. Opisał mu w kilku słowach nasze sklepy, na co kierowca zapytał: „A króliki hodujecie? Bo u nas, jak był głód po wojnie, to na wszystkich balkonach hodowaliśmy króliki”.

Króliki odegrały ważną rolę w przetrwaniu przez Niemców głodu powojennego.

Polityka 46.2017 (3136) z dnia 14.11.2017; Felietony; s. 94

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Ja My Oni

Jak komunikować swoje potrzeby

Jak wyrazić swoje potrzeby, aby inni je uwzględniali.

Anna Dąbrowska, Anna Dobrowolska
06.02.2018