Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Z ostatniej strony

Polityka i obyczaje

Polityka

Minister Jarosław Gowin, odnosząc się w Radiu Zet do zdania, że konstytucjonaliści zwracają uwagę na sprzeczność ustaw o KRS i SN z ustawą główną, odpowiedział szczerze i autokrytycznie: „Jako prosty filozof mogę powiedzieć, że nie ma tematu, na który nie można zdobyć dowolnie dużo dowolnych ekspertyz. Trzeba kierować się zdrowym rozsądkiem i poczuciem odpowiedzialności za państwo”. Szkoda, że tego unika.

Ludwik Dorn w magazynie TVN24 zajął się analizą zmiany premiera: „Odpowiedź na pytanie, dlaczego Beata Szydło przestała być premierem, jest banalna. Bo stała się w sposób oczywisty żałosna, śmieszna i groteskowa, a z punktu widzenia potrzeb politycznych obozu władzy premier nie może być śmieszny, żałosny i groteskowy”.

Prof. Andrzej Zybertowicz specjalizuje się w dobrych radach. Tym razem w „Sieciach” apeluje: „ruszając w pole, by zagrać o państwo bardziej suwerenne i sprawne, czasem przeciwstawiające się tzw. głównemu nurtowi polityki europejskiej, musimy mieć rozbudowaną, wielowymiarową, nowoczesną (zatem: kosztowną) maszynę narracyjną, której skala i jakość muszą odpowiadać naszym ambicjom politycznym. Tego przez ostatnie dwa lata nie zrobiono”. Przyszły maszynista maszyny narracyjnej?

W tych samych „Sieciach” Krystyna Grzybowska mocno się entuzjazmuje: „Nadchodzą zmiany, nie tylko w supermarketach, we wszystkim, niemal w każdej dziedzinie życia. Będzie inaczej i lepiej, czy to się nadzwyczajnemu profesorowi [Januszowi Czapińskiemu] podoba czy nie”. Komuniści też zapewniali, że „będzie inaczej i lepiej”.

Optymizm bucha też ze słów Roberta Tekielego („Gazeta Polska”): „Byłem wśród oburzonych sposobem traktowania premier Szydło, dziś zwracam uwagę na sposób, w jaki poradziła sobie z tą miażdżącą sytuacją.

Polityka 51/52.2017 (3141) z dnia 17.12.2017; Felietony; s. 154
Oryginalny tytuł tekstu: "Z ostatniej strony"
Reklama