Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Kobiety na froncie

Do Sejmu trafiły dwie przeciwstawne inicjatywy regulujące prawo do aborcji, wsparte setkami tysięcy podpisów. Do Sejmu trafiły dwie przeciwstawne inicjatywy regulujące prawo do aborcji, wsparte setkami tysięcy podpisów. Mateusz Włodarczyk / Forum

Zaczęło się od wojny ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła z pigułką „dzień po”, którą nazwał wczesnoporonną, mimo że jej działanie polega na hamowaniu owulacji, a nie na zapobieganiu zagnieżdżenia. Od października, po roku nieograniczonego dostępu, tabletka ellaOne jest dostępna wyłącznie na receptę, a lekarz może zasłonić się „klauzulą sumienia” i jej nie wystawić. Być może prawo do klauzuli uzyskają też wkrótce farmaceuci – Biuro Analiz Sejmowych właśnie pozytywnie oceniło projekt ustawy o klauzuli sumienia dla farmaceutów, złożony przez Stowarzyszenie Farmaceutów Katolickich Polski.

W odpowiedzi na decyzję ministra zdrowia, który skasował w zeszłym roku program refundacji zabiegów in vitro wprowadzony przez PO-PSL, kolejne miasta uruchomiły własne programy. Pierwsza była Częstochowa, gdzie zabiegi są refundowane nieprzerwanie od pięciu lat. Na dofinansowanie zabiegów zdecydowały się: Gdańsk, Warszawa, Poznań, Łódź, Sosnowiec, Szczecinek. Dofinansowanie nie wszędzie udało się przegłosować. Niektórzy pisowscy wojewodowie unieważniali decyzje miast, dopuszczając się błędów proceduralnych, a rząd przygotował ustawę, która zakłada, że jeśli podległa ministrowi zdrowia agencja oceni lokalny program negatywnie, samorząd będzie musiał go zamknąć pod groźbą kary finansowej.

Do Sejmu trafiły dwie przeciwstawne inicjatywy regulujące prawo do aborcji, wsparte setkami tysięcy podpisów. Pierwsza, liberalizująca przepisy, daje prawo do przerwania ciąży do 12. tygodnia, refundację antykoncepcji oraz swobodny dostęp do antykoncepcji awaryjnej. Drugi projekt, który zakazuje aborcji ze względu na ciężkie, nieodwracalne wady płodu, przygotowała Fundacja Życie i Rodzina. Środowisko pro-life prowadziło ogólnokrajową antyaborcyjną kampanię z billboardami na drogach wyjazdowych z wielkich miast, pikietami pod szpitalami, kursami i szkoleniami dla prolajferów.

Polityka 51/52.2017 (3141) z dnia 17.12.2017; Ludzie i wydarzenia. Kraj 2017; s. 13
Reklama