Kraj

Kultura i demokracja

Bardzo współczuję redaktorom II Programu PR, że muszą „realizować linię”.

W drugim programie Polskiego Radia da się odczuć ideowe wzmożenie. Zasadnicza substancja programowa pozostała nienaruszona, jakkolwiek pokaźną porcję czasu antenowego nowa władza zastrzegła dla przekazu budującego. Zajmują go pogadanki historyczne w konwencji mniej czy bardziej pasującej do formatu „nowego inteligenta”, którego chciałoby sobie wychować PiS. Wypełniają go również obfite prezentacje muzyki ludowej, głównie polskiej, choć nie tylko. Jak za PRL, jesteśmy przypierani do muru skrzypeczkami.

Polityka 1.2018 (3142) z dnia 26.12.2017; Felietony; s. 136
Reklama

Czytaj także

Kultura

Rafał Wojaczek pod gwiazdą rozpaczną

Swego czasu stał się idolem i do dziś rozbudza namiętności wśród czytelników. Spośród wielu młodo zmarłych literackich straceńców i nadwrażliwców może jeszcze Halina Poświatowska wywołuje czytelnicze emocje. Blednie za to mit Edwarda Stachury, mało kto wraca do wierszy Andrzeja Bursy czy prozy Marka Hłaski. Dlaczego jedne literackie legendy trwają, inne zdają się rozwiewać?

Mirosław Pęczak
08.12.2001