Zaprzęg demonów
Strach patrzeć, jak uruchamiają się stare „syjonistyczne” skrypty, mojemu pokoleniu dobrze znane sprzed równo pół wieku, z partyjnej kampanii Marca 1968 r.
Jerzy Baczyński
Polityka

Jerzy Baczyński

Nie wiem, po raz który zadajemy pytanie: po co On to robi? On – to oczywiście Jarosław Kaczyński, bo decyzja, aby w sprawie ustawy o IPN iść w zaparte i eskalować napięcie – mogła pochodzić tylko od niego osobiście. Ta największa od 1989 r. wizerunkowa katastrofa kraju wydarzyła się bez żadnego powodu. To teraz robi się wrażenie, że ktoś nas atakuje, że trzeba się heroicznie bronić, ale tak nie było.

A efekty są opłakane. Ośmieszony został Mateusz Morawiecki, który premierowi Izraela obiecywał konsultacje, ale zanim doszło do powołania specjalnej komisji, Senat w pośpiechu i odrzucając wszelkie poprawki opozycji, na polecenie kierownictwa partii, ustawę przegłosował.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj