Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Elita przed audytem

Jerzy Baczyński Jerzy Baczyński Polityka
Fakty, niekiedy naprawdę bulwersujące, lawinowo ujawniane przez pozarządowe media i środowiska, na ogół są ignorowane przez państwowy aparat propagandy.

Niedawno wielkim przebojem internetu było zdjęcie prezydenta Andrzeja Dudy i grupy oficjeli oglądających występy młodziutkich gimnastyczek. Fotografię przesyłano sobie głównie ze względu na szczególną sytuację oraz takąż minę Andrzeja Dudy. Prezydentowi minęła niedawno połowa kadencji i pewnie dałoby się ją streścić w kilku pamiętnych memach, takich jak ten. (Szerzej o fenomenie Dudy piszą Mariusz Janicki i Wiesław Władyka). Jednak to zdjęcie z pokazu gimnastyczek przypadkowo uchwyciło coś więcej niż scenkę rodzajową: zbiorowy, symboliczny portret nowej polskiej elity. Obok Andrzeja Dudy zasiada ksiądz biskup, dalej przewodniczący związku zawodowego Solidarność Piotr Duda, także inni ministrowie i VIP-y – prawdziwy sojusz władzy, przedstawicieli ludu pracującego i Kościoła. Niby nic nadzwyczajnego, ale nie przypominam sobie podobnych kompozycji z poprzednich politycznych sezonów. Ważne jest również to, czego tu nie widać, bo znajduje się niejako pod spodem tej i mnóstwa innych oficjalnych fotografii.

Otóż elita pisowskiego państwa czuje się już na tyle pewnie przy władzy, tak jest przekonana o kolejnej kadencji, że to po prostu „widać, słychać i czuć”. Władza bez zahamowań sama się celebruje, nagradza, wychwala, obdziela przywilejami, publicznymi pieniędzmi. To nie zaczęło się dziś, ale teraz przybrało ostentacyjną formę. Nigdy w historii III RP nie mieliśmy tej skali utożsamienia państwa z władzą, politycznego przejęcia jego zasobów, wykluczenia opozycji. PO z PSL, które rządziły przez długie 8 lat, jawią się tu jak marni amatorzy, skrępowani jakimiś procedurami, resztkami własnej liberalnej wiary i modernizacyjnej legendy, a przede wszystkim dojmującym lękiem przed PiS.

Polityka 12.2018 (3153) z dnia 20.03.2018; Przy-PISy Naczelnego; s. 6
Reklama