Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Patrioty: ćwierć sukcesu, cały patos

Na razie sukces z Patriotami nie jest nawet połowiczny, to ćwierć sukcesu. Na razie sukces z Patriotami nie jest nawet połowiczny, to ćwierć sukcesu. Andrzej Hulimka / Reporter
Co kupiliśmy za 16 mld zł? Głównie utwierdzenie strategicznego sojuszu z USA, bardzo potrzebne w obecnej atmosferze.

Po ponad dekadzie przymiarek, analiz, planowania i trzech latach negocjacji polski rząd podpisał z rządem USA umowę na nieco ponad jedną czwartą sprzętu dla ośmiu baterii systemu Wisła. Samych wyrzutni będzie 16 z planowanych w sumie 64, ale z pierwszą transzą kupiliśmy też cały zapas pocisków antybalistycznych i perspektywiczny komputerowy system dowodzenia. Antyrakietowa tarcza to jeszcze nie będzie, dwie baterie to najwyżej dwa parasole, które rozstawimy zapewne w Sochaczewie koło Warszawy i w pobliżu natowskiej bazy w Redzikowie. Ona również zwie się antyrakietową, ale nie jest w stanie obronić się przed pociskami w nią wycelowanymi. Ten szczebel obrony załatwią polskie Patrioty. I trzeba sobie jasno powiedzieć, że nawet po zakupie wszystkich ośmiu baterii nie będzie to obrona całego kraju. Żadna tarcza antyrakietowa tego nie zapewni.

Co kupiliśmy za 16 mld zł? Głównie utwierdzenie strategicznego sojuszu z USA, bardzo potrzebne w obecnej atmosferze, zepsutej przez ustawę o IPN. Zawarcie z Amerykanami drugiego po F-16 zbrojeniowego kontraktu stulecia nie likwiduje rzecz jasna zastrzeżeń dotyczących wolności słowa i badań naukowych, ale wprowadza długoletnią perspektywę, w której Polska niezmiennie jest ważnym punktem na mapie interesów USA. Jeśli chodzi o obronność, rozmiar ma znaczenie. Cztery radary sektorowe, a więc widzące tylko w kierunku ustawienia anteny, i po cztery wyrzutnie wokół każdego z nich nie dają wielkich szans obrony ani nie zadziałają odstraszająco, jeśli Putin pomyśli o wystrzeleniu salwy kilkudziesięciu Iskanderów. Osiem baterii, połączonych w wielowarstwowy system obrony powietrznej i antyrakietowej – to inna historia. Ale to zobaczymy najprędzej pod koniec przyszłej dekady, pod warunkiem realizacji nie tylko drugiej fazy Wisły i pełnego wykorzystania offsetu, ale również zamówienia zestawów krótkiego zasięgu Narew.

Polityka 14.2018 (3155) z dnia 03.04.2018; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 7
Reklama