Kraj

Katastrofa po katastrofie

Kolejna rocznica katastrofy smoleńskiej: przełomu wciąż brak

Na razie trwa upamiętnianie ofiar, z Lechem Kaczyńskim na czele – pomniki, ulice, tablice – bo to bezpieczne i niezależne od przyczyn katastrofy.

Osiem lat od tamtej soboty zamach wciąż ma się dobrze, a może nawet lepiej. Jak pokazał niedawny sondaż Kantar Millward Brown dla TVN, bez mała połowa Polaków (41 proc.) nie uważa, że 10 kwietnia 2010 r. doszło do katastrofy komunikacyjnej. Odsetek osób dających wiarę teoriom zamachowym – w sumie 26 proc. – w porównaniu do ubiegłego roku wzrósł (o 3 pkt tych, którzy są pewni, i o 5 pkt tych, którzy są raczej pewni). Skurczyła się zaś grupa uważająca, że to był jednak wypadek (z 65 do 59 proc.

Polityka 15.2018 (3156) z dnia 10.04.2018; Komentarze; s. 7
Oryginalny tytuł tekstu: "Katastrofa po katastrofie"

Czytaj także

Nauka

Psi umysł

Nie my udomowiliśmy psy. One zrobiły to same i dzięki temu, pod pewnymi względami, stały się bystrzejsze od szympansów.

Marcin Rotkiewicz
01.06.2020