Kolejna rocznica katastrofy smoleńskiej: przełomu wciąż brak

Katastrofa po katastrofie
Na razie trwa upamiętnianie ofiar, z Lechem Kaczyńskim na czele – pomniki, ulice, tablice – bo to bezpieczne i niezależne od przyczyn katastrofy.

Osiem lat od tamtej soboty zamach wciąż ma się dobrze, a może nawet lepiej. Jak pokazał niedawny sondaż Kantar Millward Brown dla TVN, bez mała połowa Polaków (41 proc.) nie uważa, że 10 kwietnia 2010 r. doszło do katastrofy komunikacyjnej. Odsetek osób dających wiarę teoriom zamachowym – w sumie 26 proc. – w porównaniu do ubiegłego roku wzrósł (o 3 pkt tych, którzy są pewni, i o 5 pkt tych, którzy są raczej pewni). Skurczyła się zaś grupa uważająca, że to był jednak wypadek (z 65 do 59 proc.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj