Co ma opozycja na władzę

Pozycje opozycji
Coś się przełamało. Notowania PiS spadły. Nawet jeżeli jeszcze wzrosną, dostrzeżono obłudę władzy, która wiele mówiła o pokorze i umiarze, a po cichu czerpała wiadrami z państwowej kasy. Opozycja chwyciła wiatr w żagle. Dokąd jednak płynie?
Akcja opozycji „Konwój wstydu” trafiła do wyobraźni wyborców.
Grzegorz Celejewski/Agencja Gazeta

Akcja opozycji „Konwój wstydu” trafiła do wyobraźni wyborców.

Premierem wcale nie jest Mateusz Morawiecki, ale Robert Feluś, naczelny „Faktu”, bo to pod tabloidy prowadzona jest nasza polityka – zżyma się polityk obozu rządzącego, wyraźnie rozgoryczony pomysłem obniżenia wynagrodzeń parlamentarzystów i samorządowców o 20 proc. W ten sposób prezes PiS próbuje przykryć trwającą od kilku tygodni aferę z kilkudziesięciotysięcznymi nagrodami, które przyznawali sobie ministrowie i wiceministrowie w rządzie Beaty Szydło.

Sprawę ujawnił poseł PO Krzysztof Brejza, a prasa bulwarowa, która żywi się opowieściami o niebotycznych zarobkach innych, ochoczo ją podchwyciła.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj