Kraj

Contra physicos

Skoro już raz mi powiedzieli, że nie jestem pępkiem świata, a wszechświat to kamieni kupa, to cóż mnie on więcej obchodzi?

Do kogo pójdziemy, aby dowiedzieć się, skąd wziął się świat? Przecież nie do rabina! Pójdziemy do fizyka. On to poznał tajemnicę Początku. Powiada, żeśmy ledwie pyłkiem w niezmierzonym kosmosie, bez początku ani końca. Że wszystko, z czasem i przestrzenią, „zaczęło się” od Wielkiego Bum, a potem było już tylko gorzej – gazy, mgławice, galaktyki, supernowe i czarne dziury… A pędzi to jak oszalałe, wydzierając nicości 13,5 mld lat świetlnych. Do tego materia ciemna i antymateria.

Polityka 17/18.2018 (3158) z dnia 24.04.2018; Felietony; s. 144
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Janusz Majewski: Trzeba pokonać inteligencki wstyd

Rozmowa z reżyserem Januszem Majewskim o tym, jak się zachowywać w trudnych czasach, czy istnieje recepta na dobry film oraz o ogładzie, która była ważna nawet u czerwonoarmistów.

Martyna Bunda
09.01.2021