Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Plica polonica

Ileż nocy nieprzespanych, ileż kartek bez sensu zabazgranych w pogoni za polskością.

Każdy chyba miał w życiu takie momenty, kiedy słuchając czegoś, czytając coś, patrząc na coś, myślał sobie w zachwyceniu: ach, jaka szkoda, że to nie ja skomponowałem, napisałem, namalowałem czy powiedziałem! Nie ma w tym cienia zazdrości. Tylko podziw, radość i uwielbienie. Odczułem je ostatnio, czytając w „Przeglądzie” wywiad Roberta Walenciaka z Marianem Pilotem.

Mówi Pilot: „Otóż jestem ja u siebie na Targówku w pubie Stokroć, popijam sobie w doborowym towarzystwie piwko.

Polityka 19.2018 (3159) z dnia 08.05.2018; Felietony; s. 96
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >