Kraj

Plica polonica

Ileż nocy nieprzespanych, ileż kartek bez sensu zabazgranych w pogoni za polskością.

Każdy chyba miał w życiu takie momenty, kiedy słuchając czegoś, czytając coś, patrząc na coś, myślał sobie w zachwyceniu: ach, jaka szkoda, że to nie ja skomponowałem, napisałem, namalowałem czy powiedziałem! Nie ma w tym cienia zazdrości. Tylko podziw, radość i uwielbienie. Odczułem je ostatnio, czytając w „Przeglądzie” wywiad Roberta Walenciaka z Marianem Pilotem.

Mówi Pilot: „Otóż jestem ja u siebie na Targówku w pubie Stokroć, popijam sobie w doborowym towarzystwie piwko.

Polityka 19.2018 (3159) z dnia 08.05.2018; Felietony; s. 96

Czytaj także

Ja My Oni

Kryzysowe relacje dzieci z rodzicami

Prof. dr hab. Katarzyna Schier o tym, jak polska historia wpływa na polskie rodziny.

Katarzyna Czarnecka
06.05.2020