Kraj

Skorupki nasiąkają

Skoro wolno premierowi, cóż wspominać o niżej stojących figurach.
Wrogiem numer jeden premiera wydaje się Jan Kochanowski. Co cytat, to kulą w płot.Polona Wrogiem numer jeden premiera wydaje się Jan Kochanowski. Co cytat, to kulą w płot.

Jakiś czas temu można było oglądać na ekranach telewizorów najwyższą władzę czytającą szerokiej publiczności fragmenty „Quo vadis” noblisty Sienkiewicza.

Za głową państwa poszła cała niemal rządząca elita, cytując i odwołując się do klasyków na lewo i prawo. Rzecz sama w sobie godna pochwały i sympatycznej, choć raczej złudnej nadziei, że skorupki kulturą nasiąkają za młodu. Dlaczego złudnej? Dlatego, że jak się okazuje, sami wychowawcy narodu zgoła nie nasiąknęli. Premier Mateusz Morawiecki stwierdza z rozbrajającą szczerością, że lubi sięgnąć w przemówieniach do przykładów z historii i literatury.

Polityka 27.2018 (3167) z dnia 03.07.2018; Felietony; s. 88

Czytaj także

Żyjmy Lepiej

Dziesięć tysięcy kroków

Chodźmy chodzić, maszerować z kijami i biegać. Plan minimum to dziesięć tysięcy kroków dziennie. Można też zwiększyć obroty, ale trzeba to robić z głową.

Marcin Piątek
28.07.2020