PiS i VAR
Sąd Najwyższy nie ma żadnych kompetencji ani interesów, aby podważać jakiekolwiek „reformy PiS”, jest jedynie strażnikiem procedur i prawa.
Jerzy Baczyński
Polityka

Jerzy Baczyński

Stosunkowo niewielki zasięg ulicznych protestów w obronie wolnych sądów nie da się wytłumaczyć wakacjami, bo w ubiegłym roku pamiętne wielkie demonstracje też odbywały się w lipcu. Jedno z wyjaśnień jest takie, że w ogóle Sąd Najwyższy to dla obywatela instytucja odległa, teoretyczna, z którą na ogół nikt nie ma bezpośrednio do czynienia, więc i o emocje trudno. Wielu mądrych prawników próbuje więc „na cito” tłumaczyć, dlaczego ten „sąd prawa” jest dla wymiaru sprawiedliwości absolutnie kluczowy.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj