Wolni i smutni
Społeczeństwa nasyciły się wolnością i nie postrzegają już sensu i celu swojego istnienia w jej zdobywaniu i umacnianiu.

Kończy się nasz świat. Świat zwany nowoczesnym, który zastąpił uniwersum średniowiecza. Ależ długo wychodziliśmy z feudalno-teokratycznej matni! Nic dziwnego, skoro tkwiliśmy w niej przez ponad tysiąc lat, a jeśli policzyć razem z dawniejszymi imperiami niewolniczymi, to kilka tysięcy… Najpierw przyszła reformacja i kultura odrodzenia, rozwinęły się miasta i mieszczaństwo. Potem państwa narodowe, absolutyzm, oświecenie, rewolucja francuska, republiki konstytucyjne, demokracja, zniesienie niewolnictwa i dyskryminacji rasowej, równouprawnienie kobiet.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj