Kraj

Na czym zna się wicepremier

Premier Gliński, jeszcze jako profesor socjologii, zajmował się społeczeństwem obywatelskim. Wiele mądrych i cennych rzeczy o nim mówi.
Ileż mniej profesor Gliński szkód by narobił, gdyby zajął się na przykład pszczelarstwem.Alamy Stock Photo/BEW Ileż mniej profesor Gliński szkód by narobił, gdyby zajął się na przykład pszczelarstwem.

Przyjęło się ostatnimi czasy w Rzeczpospolitej, że obywatele najchętniej zajmują się albo tym, co do nich nie należy, albo tym, o czym nie mają większego pojęcia, a najczęściej jednym i drugim.

Kościół, Matka nasza, bąknąwszy coś tam nieśmiało, zamiótł pod dywan problem uchodźców i miłowania bliźniego swego jak siebie samego. Do kąta poszły kwestie ekumenizmu, wyzysku ubogich czy praw kobiet. Z upodobaniem grzebią się za to księża w sprawach związanych z aborcją, seksem przed i poza małżeństwem, czy też ginekologią maryjną, czyli wszystkim tym, co teoretycznie nie powinno być im bliżej znane.

Polityka 33.2018 (3173) z dnia 13.08.2018; Felietony; s. 96

Czytaj także

Społeczeństwo

Wojna państwa Marcinkiewiczów

Historia Izabeli i Kazimierza Marcinkiewiczów toczy się jak wieloodcinkowy serial. Ale to, co długo było celebrycką, plotkarską farsą, w najnowszych odsłonach nabiera cech greckiej tragedii. Spór byłego premiera z byłą żoną to przypadek rozwodu publicznego, z wykorzystaniem mediów oraz nowych instytucji prawnych.

Martyna Bunda
06.08.2019