Kraj

Druga strona policzka

O spoliczkowanej i policzkującej na placu Piłsudskiego

Dominika Arendt-Wittchen. Dominika Arendt-Wittchen. Youtube
Na placu Piłsudskiego w Warszawie, w Dniu Weterana, urzędniczka państwowa uderzyła w twarz protestującą kobietę. I tak zderzyły się dwie ludzkie historie.
Magdalena Klim.Magdalena Klim/Facebook Magdalena Klim.

Urzędniczka, która zeszła z trybuny i uderzyła protestującą nieznajomą, nazywa się Dominika Arendt-Wittchen. Była pełnomocniczką wojewody do spraw organizacji obchodów, ale do Warszawy przyjechała prywatnie, jako opiekunka kombatantów. Brzmienie nazwisk – tego po dziadku i tego po rodzinie męża – od lat wypomina się jej po jej stronie, gdy robi coś nie po myśli, na przykład prosi o usunięcie transparentu „Śmierć wrogom ojczyzny” z rekonstrukcji wojennych, które organizuje.

Reklama

Czytaj także

Świat

Za zamkniętymi drzwiami brexitu

Zwolennicy wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej wygrali referendum w 2016 r., choć początkowo żaden sondaż nie dawał im szans powodzenia. Dokonali tego dzięki technologii pierwotnie zaprojektowanej dla branży reklamowej, kilku osobom dysponującym paroma milionami funtów i dzięki wojskowym metodom manipulacji opinią publiczną.

Maciej Okraszewski
16.04.2019
Reklama