Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Podwiązani pod wesele

Kolejkę na Kasprowy absolutnie należało odkupić, sam nawet o tym myślałem.

Wielu przestępców nie pływa już w swoich przydomowych basenach, tylko bierze prysznic raz na tydzień w areszcie śledczym – powiada z dumą premier Morawiecki. Moim skromnym zdaniem nie ma się czym chwalić – prysznic raz na tydzień to jest poziom Bangladeszu, warunki w polskich aresztach nie spełniają norm higieny. Może premierowi raz w tygodniu wystarczy, ale znam takich (i takie), którzy wolą częściej. Dzięki znakomitemu reportażowi Wojciecha Bojanowskiego (TVN) z komisariatu we Wrocławiu widzieliśmy, jak policjantom w łazience myli się suszarka z paralizatorem i do jakiego tragicznego doprowadziło to skutku.

Polityka 42.2018 (3182) z dnia 16.10.2018; Felietony; s. 95
Reklama