Kraj

Kisiel na wynos

Powietrze w każdym polskim mieście i gminie będzie po wyborach czyste niczym w Finlandii.

Przeżywam najpiękniejsze chwile. Nic nie robię, po prostu nic, tylko słucham i jem ciasteczka przywożone mi przez różnych kandydatów do samorządów. Jako senior (jeszcze do niedawna stary dziadyga) doświadczam szacunku i adoracji. Przysięgają mi, że będę żył w luksusie, i to bez względu na to, która partia wygra. Opieka społeczna i medyczna trzy minuty po wysłaniu esemesa, w każdej restauracji obiad za darmo plus kisiel na wynos. Wybuduje się tyle linii metra, by pod każdą klatką schodową była stacja.

Polityka 42.2018 (3182) z dnia 16.10.2018; Felietony; s. 97

Czytaj także

Kraj

Prof. Marcin Król: Obyśmy znów nie byli głupi

Prof. Marcin Król, historyk idei, o tym, że czeka nas koniec starego świata i nic dobrego z tego na razie nie wyjdzie.

Jacek Żakowski
01.01.2019