Kraj

Jedna czwarta meczu

Polska po wyborach: czy coś drgnęło

Jacek Majchrowski Jacek Majchrowski Jacek Bednarczyk / PAP
Ta walka została zakontraktowana na cztery rundy. Właśnie skończyła się pierwsza, rozpoznawcza – domknięta przez drugą turę wyborów samorządowych. Jaki jest ostateczny stan rywalizacji?
Paweł AdamowiczAdam Warżawa/PAP Paweł Adamowicz

Druga tura dobitnie potwierdziła trend z pierwszej. To nie przypadek, ale wyraźny komunikat wyborców w stronę władzy. W Krakowie, Gdańsku, Kielcach, Radomiu (na którym PiS szczególnie zależało), w Nowym Sączu (gdzie startowała żona posła Mularczyka), Białej Podlaskiej, Ostrołęce i wielu innych miastach wygrali politycy opozycyjni, a przynajmniej niepisowscy, i to z wyraźną, często miażdżącą, przewagą. PiS poległ w drugiej turze jeszcze dotkliwiej niż w pierwszej. Rządząca partia przegrała nawet tam, gdzie w sejmikach jest hegemonem (Podkarpackie, Świętokrzyskie, Podlaskie) i w miastach, w których dotąd prezydentami byli ludzie z PiS lub przez to ugrupowanie popierani.

Polityka 45.2018 (3185) z dnia 06.11.2018; Polityka; s. 18
Oryginalny tytuł tekstu: "Jedna czwarta meczu"

Czytaj także

Ludzie i style

Drapacze chmur, które zmienią oblicze Nowego Jorku

W 2020 r. na Manhattanie zostaną oddane do użytku dwa rekordowo wysokie wieżowce. Już dominują nad panoramą miasta. A stoją przy tej samej ulicy.

Aleksander Świeszewski
25.01.2020