Kraj

Próba wody

Po wyborach samorządowych z matematycznych obliczeń wykluwa się wniosek, że partia Kaczyńskiego i jej przystawki dostali łupnia, jakiego się nie spodziewali.

Na ulicy Książęcej w Warszawie wpadłem na Jana Himilsbacha. – Czy ty wiesz – zaczął – że jeden nasz sportowiec pojechał gdzieś z reprezentacją i tam młotem, a może dyskiem tak przyrąbał, że zajął jedenaste miejsce? Zaśmiałem się: – Jasiu, przyrąbał? Jedenaste? Co to za sukces? – Żaden – odpowiedział – ale napić się możemy. Poza tym jutro kończę pięć dych. Masz, zobacz. I wyciągnął dowód osobisty z wpisaną datą urodzenia: 31 listopada 1931 r.

Przypomniałem sobie to spotkanie, bo w kalendarzu sejmowym na 2018 r.

Polityka 45.2018 (3185) z dnia 06.11.2018; Felietony; s. 97

Czytaj także

Społeczeństwo

Wojna państwa Marcinkiewiczów

Historia Izabeli i Kazimierza Marcinkiewiczów toczy się jak wieloodcinkowy serial. Ale to, co długo było celebrycką, plotkarską farsą, w najnowszych odsłonach nabiera cech greckiej tragedii. Spór byłego premiera z byłą żoną to przypadek rozwodu publicznego, z wykorzystaniem mediów oraz nowych instytucji prawnych.

Martyna Bunda
06.08.2019