Kraj

Gorzko

Trudno mi pisać radośnie o tegorocznych obchodach 11 listopada, bo takiej goryczy nie czułem od dawna.

Myślałem, że się zaczęło. I to w taki dzień! Wozy pancerne ministra Błaszczaka waliły Poniatoszczakiem przez Wisłę na wschód. A Putin w Paryżu, zanim wróci, będzie po balu. Na szczęście szybko się wyjaśniło, że nasze wojsko jedzie w celach pokojowych i tylko na Saską Kępę. Trwały obchody 100-lecia niepodległości. Czoło marszu przesuwało się z powagą konduktu po asfalcie. Twarze ponure, usta – podkowa w dół, wzrok w próżnię. Nikt z nikim nie rozmawiał. Jakby szli nie dlatego, że chcą, ale dlatego, że muszą.

Polityka 46.2018 (3186) z dnia 13.11.2018; Felietony; s. 97

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Ja My Oni

Jak komunikować swoje potrzeby

Jak wyrazić swoje potrzeby, aby inni je uwzględniali.

Anna Dąbrowska, Anna Dobrowolska
06.02.2018