Kwaśne rodzynki, słodkie cytryny
Słowo wylatuje ptakiem, a wraca wołem – głosi mądrość ludowa.

Wybitny rajdowiec Robert Kubica po makabrycznym wypadku samochodowym w 2011 r. powróci na tory wyścigowe w barwach brytyjskiego zespołu Williams. Spółka Orlen zapłaci Williamsom miliony euro. Dlaczego nasze państwo zaangażowało się tak hojnie w wyścigi Formuły 1, które nie są nawet w Polsce organizowane, a zainteresowanie tym sportem jest umiarkowane? Ponieważ Robert Kubica będzie promował Polskę (podobnie jak kupiony we Francji i przemalowany na biało-czerwono jacht). Ale czy tylko dlatego?

Warto przypomnieć słowa Mateusza Morawieckiego nielegalnie nagrane w restauracji Sowa i Przyjaciele.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj