Kraj

Moralność jest sexy

Moralność jest sexy

Jaka szkoda, że operetkowy immoralizm wyparł rodzącą się w nowoczesnej Europie etyczność.

Prastare zabytki religii Orientu i nie tylko pozwalają sądzić, że już w bardzo odległych czasach ludzie znali „ludzkość”, czyli współczucie i dobroć. Niezliczone wizje apokalipsy u kresu czasów, odzwierciedlające traumy i lęki społeczne, kodujące pamięć wojen i katastrof naturalnych, mówią o nieszczęściach zwykłych ludzi – nie tylko wielkich panów i kapłanów. Dobroć i podłość są stare jak świat, lecz pojęcia moralne bynajmniej. Wymyślono je ledwie dwadzieścia kilka wieków temu, a niektóre dopiero w ostatnich stuleciach.

Reklama

Czytaj także

Ja My Oni

Syn, który nie rozstał się ze swoją matką – częsta przyczyna małżeńskich kryzysów

Prof. Bogdan de Barbaro o relacjach z teściowymi i teściami, babciami i dziadkami.

Agnieszka Krzemińska
17.04.2019
Reklama