Kraj

Moralność jest sexy

Jaka szkoda, że operetkowy immoralizm wyparł rodzącą się w nowoczesnej Europie etyczność.

Prastare zabytki religii Orientu i nie tylko pozwalają sądzić, że już w bardzo odległych czasach ludzie znali „ludzkość”, czyli współczucie i dobroć. Niezliczone wizje apokalipsy u kresu czasów, odzwierciedlające traumy i lęki społeczne, kodujące pamięć wojen i katastrof naturalnych, mówią o nieszczęściach zwykłych ludzi – nie tylko wielkich panów i kapłanów. Dobroć i podłość są stare jak świat, lecz pojęcia moralne bynajmniej. Wymyślono je ledwie dwadzieścia kilka wieków temu, a niektóre dopiero w ostatnich stuleciach.

Polityka 48.2018 (3188) z dnia 27.11.2018; Felietony; s. 96

Czytaj także

Społeczeństwo

Wojna państwa Marcinkiewiczów

Historia Izabeli i Kazimierza Marcinkiewiczów toczy się jak wieloodcinkowy serial. Ale to, co długo było celebrycką, plotkarską farsą, w najnowszych odsłonach nabiera cech greckiej tragedii. Spór byłego premiera z byłą żoną to przypadek rozwodu publicznego, z wykorzystaniem mediów oraz nowych instytucji prawnych.

Martyna Bunda
06.08.2019