Kraj

Kwadratura tajemnicy

Prokuratura przesłuchuje tłumaczkę Donalda Tuska

Obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej. W środku, pomiędzy premierami Tuskiem i Putinem, Magda Fitas-Dukaczewska. Obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej. W środku, pomiędzy premierami Tuskiem i Putinem, Magda Fitas-Dukaczewska. Maksymilian Rigamonti / Reporter
Prokuratura odroczyła przesłuchanie tłumaczki rozmów premiera Tuska z ówczesnym premierem Putinem na miejscu katastrofy smoleńskiej, do czasu, aż sąd rozpatrzy jej odwołanie.

Sąd będzie miał niełatwe zadanie. Prawo słabo chroni tajemnicę tłumacza, a rozmowa dwóch polityków, nawet najwyższej rangi, nie jest chroniona tajemnicą z mocy prawa. W Polsce nie istnieje prawna ochrona tajemnicy dyplomatycznej. Sąd nie będzie się też mógł podeprzeć orzecznictwem, bo sprawa jest precedensowa. Nigdy dotąd nie zdarzyło się, by próbowano wymuszać na tłumaczu zeznania o treści rozmów dyplomatycznych w cztery oczy. Chodzi o ustalenie, czy Donald Tusk dopuścił się zdrady dyplomatycznej, godząc się na śledztwo w trybie konwencji chicagowskiej, czyli prowadzone przez kraj, w którym miała miejsce katastrofa.

Polityka 2.2019 (3193) z dnia 08.01.2019; Komentarze; s. 7
Oryginalny tytuł tekstu: "Kwadratura tajemnicy"

Czytaj także

Świat

NIEMCY: Berlin ciągnie do Moskwy

Osiem dekad po pakcie Ribbentrop-Mołotow w Niemczech rośnie presja na kolejną odwilż w relacjach z Rosją. Działania polskiego rządu raczej nie studzą tego zapału.

Adam Krzemiński
02.09.2019