Kraj

Książka pamięci

Nie musieliśmy sami osobiście wszystkiego przeżyć.

Nikt nie jest kowalem swojego losu, jakby chciał tego Apiusz Klaudiusz. Rodzimy się już uwarunkowani miejscem, czasem, środowiskiem, rodziną. Potem dobiera się do nas wiatr historii. I znowu nie jest to tak, panie Gałczyński, że gdy on wieje, to „trzęsą się portki pętakom”. Raczej niesie nas jak liście albo zostawia niedbale na żer silniejszym od nas potworom. I gdzieś tylko, na marginesie, miota się, szukając wyjść z klatki, nasza małosilna rzekomo wolna wola.

Od razu, na starcie nasze wybory zostały ograniczone.

Polityka 3.2019 (3194) z dnia 15.01.2019; Felietony; s. 88

Czytaj także

Nauka

Blue monday. Dlaczego ten koncept nie ma sensu?

20 stycznia 2020 – w ten dzień wypada w tym roku tzw. blue monday, trzeci poniedziałek stycznia, zwany także „najbardziej depresyjnym dniem roku”. Termin zrobił zawrotną karierę w mediach, ale pojawia się też w publikacjach naukowych. Czy słusznie?

Marcin Nowak
20.01.2020