Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Kraj

Ciszej nad tą mową

Z życia sfer

Niektórzy rodzice mogą się nie godzić na to, aby ich dzieci były za pomocą szkolnych pogadanek zmuszane do hamowania zdrowej niechęci do islamistów, seksualnych odmieńców czy osób innej płci kulturowej.

Po zabójstwie prezydenta Gdańska ostra krytyka dotknęła nie tylko zjawiska mowy nienawiści, ale także zjawiska mówienia o tej mowie. Niektórzy uważają, że mówienie o mowie nienawiści dzieli społeczeństwo, więc po co o tym dyskutować i temat nagłaśniać. Jest zresztą pytanie, czy dyskutowanie o mowie nienawiści samo nie jest przejawem mowy nienawiści, skoro może wywołać nienawiść do osób posługujących się taką mową. Łatwo sobie wyobrazić, czym taka nienawiść może się skończyć.

Dla prawicy szczególnie niepokojące są pomysły omawiania tematu mowy nienawiści na lekcjach w szkołach.

Polityka 4.2019 (3195) z dnia 22.01.2019; Felietony; s. 6
Oryginalny tytuł tekstu: "Ciszej nad tą mową"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >