Kraj

Bieda jak w banku

Spór o jawność zarobków w NBP

Prawu i Sprawiedliwości szkodzi upór prezesa NBP, broniącego tajności zarobków dwóch bliskich współpracowniczek. Szkodzi też samemu bankowi centralnemu, gdyż sondaże pokazują gwałtowny spadek zaufania do tej instytucji.

Prezes NBP Adam Glapiński niewiele sobie robi z pomruków niezadowolenia, dochodzących także z Nowogrodzkiej. Więc żeby uspokoić zbulwersowaną opinię publiczną, PiS przedstawił w Sejmie projekt ustawy, która nie tylko uczyni jawnymi apanaże kadry kierowniczej NBP, ale też spowoduje ich drastyczne ograniczenie.

Nikt w banku centralnym nie będzie mógł zarobić, razem z premiami i dodatkami, więcej niż równowartość 60 proc.

Polityka 5.2019 (3196) z dnia 29.01.2019; Komentarze; s. 7
Oryginalny tytuł tekstu: "Bieda jak w banku"
Reklama

Czytaj także

Ja My Oni

Samice alfa: czego nie dostają, kogo poszukują?

Silne kobiety współczesne: z jakimi mężczyznami mają największe szanse na udany, trwały związek.

Ryszarda Socha
09.02.2016