Kraj

Niespodziewane ocieplenie wizerunku

Z życia sfer

Ponieważ ocieplanie wizerunku prezesa przez media mu wrogie nakłada się na ocieplanie przez media mu sprzyjające, zachodzi obawa, że może nastąpić tzw. przegrzanie.

Nie trzeba nikogo przekonywać, jak ważny w polityce jest wizerunek. Zdaniem samych polityków jest on nawet ważniejszy niż wszystko inne. Idą tu oni śladami filozofów, którzy twierdzili, że nie mamy dostępu do rzeczywistości, a jedynie do wrażeń na jej temat. Filozofowie ci nie doceniali jednak roli, jaką w kształtowaniu owych wrażeń odgrywa telewizja i inne media.

Współcześni politycy doceniają ją w pełni. Wielokrotnie wskazywano, że PiS miało w przyszłości zły wizerunek, ponieważ kształtowały go nieprzychylne tej partii media publiczne, pozostające w dyspozycji jej przeciwników.

Polityka 6.2019 (3197) z dnia 05.02.2019; Felietony; s. 6
Oryginalny tytuł tekstu: "Niespodziewane ocieplenie wizerunku"

Codzienny newsletter „Polityki”. Tylko ważne tematy

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość potwierdzającą.
By dokończyć proces sprawdź swoją skrzynkę pocztową i kliknij zawarty w niej link.

Informacja o RODO

Polityka RODO

  • Informujemy, że administratorem danych osobowych jest Polityka Sp. z o.o. SKA z siedzibą w Warszawie 02-309, przy ul. Słupeckiej 6. Przetwarzamy Twoje dane w celu wysyłki newslettera (podstawa przetwarzania danych to konieczność przetwarzania danych w celu realizacji umowy).
  • Twoje dane będą przetwarzane do chwili ew. rezygnacji z otrzymywania newslettera, a po tym czasie mogą być przetwarzane przez okres przedawnienia ewentualnych roszczeń.
  • Podanie przez Ciebie danych jest dobrowolne, ale konieczne do tego, żeby zamówić nasz newsletter.
  • Masz prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, a także prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia swoich danych oraz wniesienia skargi do organu nadzorczego.

Czytaj także

Świat

Dyplomaci jak hostessy – tak działa polskie MSZ

PiS w zasadzie nie prowadzi polityki zagranicznej. Nie potrzebuje więc doświadczonych ambasadorów. Chyba że do roli hostess.

Grzegorz Rzeczkowski
09.10.2019