Kraj

Tama na Wiśle

Brakuje zdolności produkcyjnych, miejsca i rąk do pracy

Wes Kremer Wes Kremer Raytheon / Twitter

Największy i rzekomo najważniejszy kontrakt zbrojeniowy rodzi coraz większe kłopoty. Spóźniają się umowy niezbędne do terminowej realizacji zamówienia, a MON boi się kosztów.

Powtarzane przez szefa MON sformułowanie „kupiliśmy Patrioty” nie oddaje całkiem sytuacji. 28 marca 2018 r. Mariusz Błaszczak podpisał umowę ramową z rządem USA. Aby pierwsza faza programu Wisła mogła ruszyć, koniecznych było jeszcze dziewięć umów, z których podpisano zaledwie trzy. Polski rząd miał zamówić ciężarówki i podwozia z Jelcza oraz kabiny systemu dowodzenia, bo tak miało być szybciej i taniej.

Polityka 8.2019 (3199) z dnia 19.02.2019; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 9
Oryginalny tytuł tekstu: "Tama na Wiśle"

Czytaj także

Kultura

Kompozytorki wchodzą do gry

Kiedyś mieliśmy wśród kompozytorek pojedyncze przykłady spektakularnych karier. Ale najmłodsze pokolenie idzie całą ławą, co było widoczne na jesiennych festiwalach muzyki współczesnej.

Dorota Szwarcman
01.12.2020