Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Kraj

Zioło na całe zło

Marihuana: co jest legalne, a co nie?

Jesteśmy w samym środku konopnej rewolucji. Jesteśmy w samym środku konopnej rewolucji. Cannabis Pictures Ganja Farm / Wikipedia
Medyczna marihuana już jest w aptekach. Pierwsze 7 kg rozeszło się w lutym. Mamy boom na produkty z konopi. Ale co właściwie jest teraz legalne, a co nie?
Zanim zalegalizowano w Polsce medyczną marihuanę, ludzie leczyli się, głównie łamiąc prawo.Francesco Carta/Getty Images Zanim zalegalizowano w Polsce medyczną marihuanę, ludzie leczyli się, głównie łamiąc prawo.

Wyobraźmy sobie mężczyznę. Siedzi na ławeczce i pali skręta (albo elektronicznego papierosa). Wokoło unosi się charakterystyczny zapach trawki. Popełnia przestępstwo?

Być może zaciąga się legalnymi kwiatami konopi siewnych, o zawartości tetrahydrokannabinolu (THC) poniżej 0,2 proc.? Jeśli tak, wszystko zgodnie z prawem. Taka ilość substancji psychoaktywnej jest dopuszczalna.

Być może popala marihuanę? Tu sprawa jest bardziej skomplikowana. Zawartość substancji psychoaktywnej THC wynosi kilkanaście procent.

Polityka 10.2019 (3201) z dnia 05.03.2019; Temat tygodnia; s. 18
Oryginalny tytuł tekstu: "Zioło na całe zło"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >