Kraj

Pochwała fejsbuczka

Fejsbuczek nas obnaża i zawstydza. Otacza nas swym paternalistycznym, wszechwidzącym wścibstwem i otula kołderką protekcjonalizmu.

Równo trzydzieści lat temu Tom Berners-Lee z CERN zaproponował oprogramowanie łączące w jednym miejscu zasoby zgromadzone na wielu komputerach, w dodatku w sposób, który pozwala sięgać do nich za pomocą dowolnej frazy występującej w dokumentach zapisanych w pamięci któregoś spośród tych spiętych ze sobą komputerów. Teksty i kody zapisane w pamięci komputerów stałyby się „hipertekstem” i potencjalnie „hiperlinkiem”. Wszystko ze wszystkim, każdy z każdym, w pełnej otwartości i bezpruderyjnie, by tak rzec.

Czytaj także

Ja My Oni

Gdy „my” staje się ważniejsze niż „ja”

Kiedy przywiązanie do firmy, organizacji czy narodu staje się chorobliwe.

Aleksandra Cisłak, Aleksandra Cichocka
22.11.2016