Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Kraj

Nicość nie boli

W domu nicości nie ma cierpienia, złudzeń życia ani zdrady. Nie ma w nim śmierci ani niczego innego.

Dziś potrzebne nam będzie kilka gęstych akapitów czystej metafizyki. Jednakże trud ich lektury sowicie się opłaci. Stawką jest tu bowiem lęk przed nicością, a więc i lęk przed śmiercią. Filozofia nauczyła się go przezwyciężać. Oto, jak to robi.

Weźmy byt i weźmy nicość, inaczej mówiąc Byt i Nic – wszystko, co jest i jego absolutne przeciwieństwo. Skoro w ogóle coś istnieje, to przecież zajęło miejsce nieistnienia – świat spoczywa w łożysku pustki i jest przez pustkę otoczony.

Polityka 16.2019 (3207) z dnia 16.04.2019; Felietony; s. 112
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >