Kraj

Nicość nie boli

W domu nicości nie ma cierpienia, złudzeń życia ani zdrady. Nie ma w nim śmierci ani niczego innego.

Dziś potrzebne nam będzie kilka gęstych akapitów czystej metafizyki. Jednakże trud ich lektury sowicie się opłaci. Stawką jest tu bowiem lęk przed nicością, a więc i lęk przed śmiercią. Filozofia nauczyła się go przezwyciężać. Oto, jak to robi.

Weźmy byt i weźmy nicość, inaczej mówiąc Byt i Nic – wszystko, co jest i jego absolutne przeciwieństwo. Skoro w ogóle coś istnieje, to przecież zajęło miejsce nieistnienia – świat spoczywa w łożysku pustki i jest przez pustkę otoczony.

Polityka 16.2019 (3207) z dnia 16.04.2019; Felietony; s. 112

Czytaj także

Społeczeństwo

Mama transpłciowego dziecka: Mój syn czuje, że w Polsce jest nikim

Nie czarujmy się, że Polki i Polacy na pstryknięcie palcami zrozumieją, co to znaczy transpłciowość. Ale Pawłowicz i Kaczyński paradoksalnie przyczyniają się do edukacji społeczeństwa – mówi Ewelina Słowińska, mama Saszy, aktywistka fundacji Trans-Fuzja.

Mateusz Witczak
12.04.2021