Kraj

Sprzedawcy godności

Retoryka godnościowa: kogo wyklucza

Obiecując równość, PiS w istocie zapowiada odwrócenie hierarchii społecznej, a nie jej spłaszczenie, zapowiada „władzę ludu” sprawowaną przez partię. Obiecując równość, PiS w istocie zapowiada odwrócenie hierarchii społecznej, a nie jej spłaszczenie, zapowiada „władzę ludu” sprawowaną przez partię. Marta Frej
Kiedy polityk obiecuje swoim wyborcom odzyskanie godności, należy liczyć się z tym, iż zamierza odebrać ją innym.
Niewyczerpane pokłady godności znajdują się na polu historycznym.Marta Frej Niewyczerpane pokłady godności znajdują się na polu historycznym.

Utarło się mniemanie, że Prawo i Sprawiedliwość przywróciło poczucie godności wielu dotąd wykluczonym. Do pewnego stopnia jest ono podzielane również w kręgu przeciwników obecnej władzy. W przestrzeni publicznej od dawna krążą więc takie pojęcia, jak „rewolucja godnościowa”, „przywracanie szacunku”, „redystrybucja społecznego prestiżu”.

Najczęściej słyszymy, że dzięki transferom budżetowym godność odzyskali najubożsi. To zresztą teza stosunkowo niekontrowersyjna, gdyż zastrzyk gotówki bez wątpienia pomógł pewnym grupom zaspokoić część elementarnych potrzeb, składających się na standard życia potocznie określany jako godny.

Polityka 17/18.2019 (3208) z dnia 23.04.2019; Polityka; s. 30
Oryginalny tytuł tekstu: "Sprzedawcy godności"
Reklama

Czytaj także

Historia

Wojna secesyjna: arystokrata Lee kontra łachmyta Grant

150 lat temu skończyła się wojna secesyjna. Armiami stron dowodzili generałowie Robert Edward Lee i Ulisses Grant. Reprezentowali dwie bardzo odmienne wersje sukcesu z amerykańskiego snu.

Grzegorz Mathea
14.04.2015